środa, 3 lipca 2013

Poszukujemy wyjątkowych ludzi do wyjątkowej pracy na terenie całej Polski


Kandydatom stawiamy wysokie wymagania, gdyż wymaga tego specyfika pracy.
Nasza praca to pomaganie ludziom poszkodowanym w wyniku wypadków lub innych zdarzeń losowych.
Osobom zainteresowanym sugerujemy uważne zapoznanie się z treścią naszego serwisu, a szczególnej uwadze polecamy strony: Misja i Usługi.
Pozwoli to Państwu na wstępną ocenę, czy rodzaj pracy, sposób jej wykonywania oraz zaangażowanie jakiego oczekujemy są zgodne z Państwa predyspozycjami.


Za trudną i odpowiedzialną pracę oferujemy:

- atrakcyjne (nielimitowane) wynagrodzenie - prowizja strukturalna
- Aktywną Ścieżkę Kariery
- uczestnictwo w Systemie Rentierskim
- wyjątkowe premie rzeczowe
- bezpłatne szkolenia wstępne i kwalifikacyjne
- możliwość przekształcenia pracy we własny biznes
- stałe wsparcie merytoryczne

CV oraz list motywacyjny prosimy przesłać na adres: praca@kancelariabonafide.pl

Do przesłanej aplikacji należy dołączyć klauzulę: Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez serwis www.kancelariabonafide.pl dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacyjnego, zgodnie z przepisami ustawy z 29.08.1997 o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 z póź. zm.). Przyjmuję do wiadomości, że przysługuje mi prawo wglądu do treści moich danych oraz ich poprawiania.

Odpowiemy tylko na wybrane aplikacje.

Żeby uzyskać więcej informacji wystarczy zadzwonić pod nr telefonu komórkowego 506 934 592

Telefon czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 10:00 - 17:00

wtorek, 30 kwietnia 2013

Rentier


Rentier,

a któż to jest?

Wikipedia podaje nastepującą definicję:

„Rentier to osoba utrzymująca się z dochodów

płynących od posiadanego kapitału, nieruchomości,

odsetek od papierów wartościowych (akcji, obligacji itp.)

lub wkładów bankowych.”

Wynika z niej jasno, że żeby być rentierem

niezbędne jest inwestowanie pieniędzy.

Pieniędzy własnych – zarobionych i zaoszczędzonych

lub pożyczonych.

Powiedzmy to wyraźnie:

Żeby zostać rentierem

musisz inwestować KAPITAŁ!

Teraz czas na pytanie:

Czym różni się mój System Rentierski

od wszystkich innych na świecie?

Odpowiedź brzmi:

W moim Systemie Rentierskim

nie trzeba inwestować pieniędzy !!!

Jednak zainwestować coś trzeba,

bo dochody nie wygenerują się z niczego.

Genialne pomysły są zazwyczaj proste.

Tak jest też w tym przypadku.

Otóż w moim Systemie Rentierskim

INWESTYCJĄ JEST PRACA!

Gdzie tkwi haczyk?

Mój System Rentierski nie jest dla każdego.

Nie może do niego przystąpić dowolna osoba posiadająca stałą pracę.

Opracowałem ten System Rentierski wyłącznie

dla moich współpracowników – Partnerów.

Tu kliknij po informacje o pracy.

Pieniądze, które zarobisz będąc moim Partnerem są Twoje,

wydasz ja na co tylko zechcesz.

Nie musisz oszczędzać! (chociaż możesz :) )

Mój System Rentierski zadziała bez Twoich pieniędzy.

I jeszcze jedna informacja:

Najniższa renta w moim Systemie Rentierskim wynosi:

14 660,00 zł miesięcznie brutto.

Na wszelki wypadek napiszę to słowami:

czternaście tysięcy sześćset sześćdziesiąt złotych.

Jak to możliwe?

O tym opowiem na szkoleniu wstępnym,

na które zaproszę Cię,

jeśli Twój list motywacyjny i CV

przekonają mnie do współpracy z Tobą.

Tu wyślij aplikację

Do przesłanej aplikacji należy dołączyć klauzulę:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez serwis www.zarabiajacymarketing.com dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacyjnego, zgodnie z przepisami ustawy z 29.08.1997 o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 z póź. zm.). Przyjmuję do wiadomości, że przysługuje mi prawo wglądu do treści moich danych oraz ich poprawiania.

Telefon w tej sprawie jest czynny od poniedziałku do piątku
w godz. 10:00 - 17:00
+48 506 934 592

czwartek, 25 kwietnia 2013

Praca


Na kilka miesięcy przerwałem pisanie tego bloga.

Postanowiłem spełnić swoje największe marzenie, żeby zajęcie, które potocznie nazywa się pracą lub zarabianiem pieniędzy, w moim przypadku można było określić także innymi słowami.

Zawsze starałem się, żeby to co robię miało jakiś sens.

Żeby było pożyteczne.

Moje wymagania rosły.
I tak zachciało mi się mieć z pracy satysfakcję.

To nie wszystko.
Chciałem też, żeby efekty mojej pracy były naprawdę potrzebne innym.

Marzyła mi się praca idealna.

Podejmowałem wiele prób i ciągle coś było nie tak.

Wreszcie zrozumiałem, że pomaganie ludziom jest tym co chcę robić.

Pomaganie ma sens,
jest pożyteczne,
daje satysfakcję
oraz, co wydaje się niezwykle istotne,
pomocy potrzebuje coraz więcej ludzi.

Czy pomaganie może być pracą?

Tak.
Pomoc świadczona profesjonalnie jest po prostu skuteczniejsza.

A zatem, wiem już co i dlaczego chcę robić.

Pytanie brzmi:

Gdzie znaleźć taką pracę?

Przyznaję się,

NIE ZNALAZŁEM.

I w tym miejscu wracam do początku tekstu, przerwa w pisaniu bloga spowodowana była tym, że

SAM ZROBIŁEM SOBIE PRACĘ










Jest tej pracy tyle, że starczy i dla Ciebie.

A pieniądze?

Są pieniądze,
jest też pierwszy w Polsce i prawdopodobnie pierwszy taki na świecie
System Rentierski
i wiele innych atrakcji.

Co trzeba zrobić?

Kliknij, żeby się dowiedzieć


Telefon w tej sprawie jest czynny od poniedziałku do piątku
w godz. 10:00 - 17:00
+48 506 934 592

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Twoje zdrowie


Jeśli zdrowie jest dla Ciebie ważne,



ten e-book jest właśnie dla Ciebie (za darmo :)

A że nadchodzą Święta masz doskonałą okazję, żeby zrobić fantastyczny prezent swoim bliskim, przyjaciołom i znajomym.

Wystarczy, że wysyłając e-mail z życzeniami załączysz link do pobrania e-booka.

http://ryszardwozniak.com/zdrowie/

Pozdrawiam.
Ryszard Woźniak


niedziela, 26 lutego 2012

Zarabianie przez internet

Sukces w biznesie zależy od wielu czynników.
Jednym z kluczowych jest umiejętność podejmowania optymalnych decyzji.
Ta zasada sprawdza się w każdej dziedzinie życia,
a w podejmowaniu decyzji biznesowych jest wręcz niezastąpiona.
NAJPIERW WIEDZA
PÓŹNIEJ DECYZJA

Tylko teraz otrzymasz za darmo niezwykłą wiedzę.

Dowiedz się, jak bezpiecznie i efektywnie prowadzić biznes.

Tak, chcę otrzymać za darmo newsletter
"Jak bezpiecznie i efektywnie zarabiać przez internet"

Zgadzam się z Polityką Prywatności

Podaj Twój najlepszy e-mail, żeby już za chwilę otrzymać newsletter.

Szanuję Twoją prywatność!  Twoje imię oraz adres e-mail będą wykorzystane wyłącznie dla potrzeb tego newslettera.




Ten biznes działa z powodzeniem w takich krajach jak:
Albania, Argentyna, Armenia, Australia, Austria, Belgia, Białoruś, Brazylia, Bułgaria, Chorwacja, Czarnogóra, Czechy, Cypr, Estonia, Filipiny, Francja, Ghana, Grecja, Gruzja, Hiszpania, Holandia, Indie, Indonezja, Irlandia, Islandia, Kamerun, Kanada, Karaiby, Kazachstan, Litwa, Łotwa, Malezja, Maroko, Mołdawia, Mongolia, Niemcy, Nigeria, Polska, Portugalia, Rosja, Republika Południowej Afryki, Rumunia, Serbia, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Tajlandia, Turcja, Ukraina, USA, Węgry, Wielka Brytania, Włochy.
W tych krajach nasz biznes posiada oficjalne przedstawicielstwa.
Być może to Ty jesteś osobą, która otworzy następne w kolejnym kraju.

środa, 8 lutego 2012

Jak skutecznie i bezpiecznie prowadzić biznes

Najskuteczniejsze są najprostsze rozwiązania.

To co za chwilę przeczytasz prostsze być nie może.

Wniosek:
Nie ma skuteczniejszej metody!

NAJPIERW WIEDZA, PÓŹNIEJ DECYZJA

A zatem, dowiedz się za darmo i bez żadnych zobowiązań i dopiero wtedy podejmij decyzję.




Z pozdrowieniami.
Ryszard Woźniak

środa, 31 sierpnia 2011

Sprawy administracyjne

Ten blog z założenia miał zawierać materiały ułatwiające zrozumienie co to takiego ten MLM, a tym samym umożliwić podjęcie racjonalnej decyzji dotyczącej ewentualnej przygody z MLM-em.

Okazało się jednak, że moja pasja znalazła sposób, żeby zdominować tematycznie i tego bloga :)

Stali czytelnicy i wszyscy subskrybenci seminarium Dwa Umysły zapewne wiedzą o czym piszę.

Otóż obiektem mojej fascynacji jest nieco mniej niż 1 500 gram masy wypełniającej ludzką czaszkę czyli mózg - to tak najogólniej mówiąc.

Zrobiło się z tego trochę zamieszania na blogu, za które serdecznie przepraszam.

Postanowiłem zrobić porządek.

Od tej pory ten blog będzie zgodny ze swoim tytułem, a zatem będę tu zamieszczał wyłacznie materiały dotyczące MLM-u.

Natomiast swoją pasją będę się dzielił na blogu jej dotyczącym.

Zainteresowanych serdecznie zapraszam na nowego bloga, który nazywa się

DWA UMYSŁY


Dla zainteresowanych współpracą uruchomiłem bloga

Zarabiający Marketing


Zapraszam także na bloga, który w założeniu ma być czymś w rodzaju centrum mojej działalności internetowej.

Ryszard Woźniak





środa, 24 sierpnia 2011

Niemożliwe? Tylko w Twojej głowie. (1)

Życiorys.

Nauka - po ukończeniu z wyróżnieniem szkoły średniej i przejściu wielu testów kompetencji, otrzymała z Departamentu Obrony USA pełne akademickie stypendium.
Uzyskała dwa dyplomy na dwóch kierunkach: historii i dyplomacji.

Sport - w szkole średniej uprawia sporty drużynowe: siatkówkę, piłkę nożną i softball.
W 1995 roku zapisuje się do klubu sportowego, w którym pod trenuje kierunkiem jednego z najbardziej szanowanych trenerów młodych sprinterów - Franka Galiano. Po roku intensywnego treningu startuje na organizowanych w Atlancie igrzyskach paraolimpijskich i… pobija rekord USA. Zdobywa trzy złote medale: w biegu na 100 i 200 metrów oraz w skoku w dal.

Praca - w Pentagonie dwa lata jako analityk rządowy.
W 1999 roku zadebiutowała na wybiegu u jednego z najbardziej szanowanych angielskich projektantów mody, Alexandra McQueena u boku
Kate Moss i Naomi Cambell.
W kolejnych latach pojawiała się na pokazach mody w Londynie i Paryżu. Pisały o niej światowe magazyny mody: "Dazed and Confused", "ID", "Vogue", "Harper's Bazaar", "Glamour" i "Elle".

Pojawia się na małym i dużym ekranie.
Dotychczas zagrała w sześciu filmach. Jej debiutancką rolą była kobieta-gepard w surrealistycznym filmie „Cremaster 3” z 2002 roku, wyreżyserowanym przez zdolnego artystę i filmowca Matthew Barneya.
Film uznano za wspaniałe osiągnięcie w historii awangardy filmowej.
Aimiee Mullins w filmie "Cremaster 3" / fot. BE&W


Zasiada w składzie licznych komisji ds. sportu i organizacjach non-profit. Obecnie pełni funkcję członka zarządu Kobiecej Fundacji Sportu (Women’s Sport Foundation) i jest ambasadorem marki L’Oreal Paris. Tym samym Aimee znalazła się w gronie słynnych i pięknych kobiet.
Wcześniej przez rok piastowała stanowisko wiceprezesa J.O.B. - ogólnokrajowego serwisu pracy dla osób niepełnosprawnych założonego przez Eleanor Roosevelt w 1947 roku. Była również członkiem komisji Instytutu SPIRE - najstarszego na świecie centrum rozwoju lekkoatletyki.

Wyróżnienia - Wielokrotnie przyznawano jej tytuł „Coolest Girl in Sport”.
Słynne instytuty sztuki i muzea: Smithsonian, The Metropolitan Museum of Art, Victoria i Albert Museum, Tate Modern, prezentują wystawy, których nieodłączną częścią są zdjęcia Aimee, a amerykańskie Muzeum Kobiet za jej wkład w rozwój sportu umieściło ją na liście najwspanialszych kobiet Stanów Zjedonoczonych XX wieku (Greatest American Women of the 20th Century).

Jak na 35 letnią osobę życiorys jest imponujący.

Jednak ten życiorys staje się wręcz niezwykły gdy uzupełnimy go o pierwszy rok życia Aimee Mullins.

Tuż po narodzinach postawiono Aimee druzgocącą diagnozę: hemimelia, czyli zanik kości strzałkowych w kończynach dolnych.
Diagnoza była jak wyrok - Aimee nigdy nie będzie chodzić i prawdopodobnie większość swego życia spędzi na wózku inwalidzkim.
W dniu jej pierwszych urodzin rodzice podjęli dramatyczną decyzję o amputacji obydwu nóg poniżej kolan.

Nadal chcesz powiedzieć, że czegoś nie możesz zrobić?

Źródło
Emilia Kunikowska
onet.pl Portal Wiedzy


środa, 3 sierpnia 2011

Bój się Biedy.

W teorii jest dobrze.

W teorii wiemy, że należy
- wspierać ubogich
- pomagać niepełnosprawnym
- opiekować się chorymi
- przygarniać bezdomne zwierzaki

A w realu?
No cóż, raczej nie ma się czym chwalić.

Bieda jest obrzydliwa.
Bieda wygląda odstręczająco, ma specyficzny zapach i dziwaczne obyczaje.


W pewien sposób historia traktowania biedy przez społeczności to historia człowieczeństwa.

Nie, nie możemy być z niej dumni.

W ruinach starożytnych Pompei archeolodzy odkryli na fragmencie muru napis: "Abomino pauperos" co znaczy: "Czuję odrazę do biedy".
Dzisiaj w południowych Landach Niemiec można spotkać na samochodach naklejki z napisem: "Brzydzę się twoją biedą".
Tysiące lat, wojny, demokracja i co?

I nic, nie zmieniło się nic.
Kontinuum stosunku społeczeństw do biedy wciąż trwa.

Wróćmy jeszcze do czasów starożytnych.
W Aleksandrii będącej światową metropolią, ludzie stanowiący jej elitę finansową wręcz manifestowali swoją pogardę dla biedoty.
Przejawem tej pogardy były karykaturalne posążki, lampy i inne ozdoby przedstawiające starych, zniedołężniałych mężczyzn, których cechą charakterystyczną były wyolbrzymione genitalia i nosy.
Historycy twierdzą, że te obnażone figurki symbolizowały zwierzęcą pożądliwość biedaków.

A później, czy było lepiej?

"Kto nie chce pracować, niech też nie je". - św. Paweł z Tarsu I wiek.
"Lumpenproletariat, ta bierna zgnilizna najniższych warstw starego społeczeństwa". - Marks/Engels 1848 r.
I tak do dzisiaj.
Nasze postrzeganie biedy nie zmienia się.

Bieda budzi w nas archaiczny lęk.

Unikamy bezpośredniego kontaktu z biedą, gdyż boimy się, że nas dopadnie.
Może dlatego bez słowa, nie patrząc, starając się nie dotknąć kładziemy monetę do wyciągniętej dłoni Żebraka.

Jakby ta dłoń była trędowata.

Zastanawia mnie, czy rzucając monetę ubogiemu Człowiekowi,
dajemy biedzie jałmużnę,
czy może płacimy jej okup?

Źródło:



piątek, 15 lipca 2011

Spisek Bogatych - Robert Kiyosaki

SPISEK BOGATYCH to książka, dzięki której poznasz przyczyny obecnego kryzysu i dowiesz się jak wykorzystać nowe zasady rządzące pieniędzmi na swoją korzyść.

Co zyskasz odwiedzając tą stronę?
- Dowiesz się szczegółów o nowej książce Roberta Kiyosaki.
- Możesz przeczytać fragmenty przed zakupem.
- Poznasz przyczyny obecnego kryzysu finansowego oraz rozwiązania, które właśnie teraz pozwalają stać się jeszcze bogatszym.
- Możesz obejrzeć videoblog przygotowany osobiście przez Roberta Kiyosaki.
- Otrzymasz dostęp do forum dyskusyjnego, gdzie swoje notatki publikuje Robert Kiyosaki.

ZOBACZ TERAZ



poniedziałek, 30 maja 2011

Kłamca to Ty.

Żyjesz w przekonaniu, że Twoje wspomnienia są prawdziwe?

Otóż nie.

Twoje wspomnienia są przede wszystkim wytworem Twoich wyobrażeń.

Dlaczego?

Pionierka badań tego zagadnienia, psycholog Elizabeth Loftus postawiła tezę, że wszystkie nasze wspomnienia są w swojej naturze fałszywe lub bardzo podatne na zafałszowanie.
Szczególnie jesteśmy podatni na zmanipulowanie "świadectwami" wyrażanymi słowami.

Jedno z jej doświadczeń polegało na wyświetlaniu filmu pokazującego wypadek samochodowy.
Poproszono widzów o ocenę szybkości pojazdów:
a) gdy rozbijały się - podawano wyższą prędkość
b) gdy zderzały się - podawano niższą prędkość
Zadziwiającym faktem jest, że po użyciu pierwszego określenia (a) obserwatorzy byli przekonani, że widzieli na jezdni szkło, mimo że faktycznie nie było go.

Obserwacje wykazują, że istnieje niezliczona ilość technik transformacji wspomnień.

Trzydzieści pięć lat badań nad zniekształceniami pamięci przekonało Elizabeth Loftus, że: "Wspomnienia nie są sumą tego co dana osoba zrobiła, ale bardziej jej własnych przemyśleń, tego co jej powiedziano i tego w co wierzyła".

Podsumowując swoje badania Elizabeth Loftus powiedziała coś niezwykle ważnego:
"Kiedy zmieniacie swoje wspomnienia, zmieniacie siebie".

Także neurobiolodzy - nazywają to zjawisko rekonsolidacją - potwierdzają, że pamięć jest w znacznym stopniu dziełem wyobraźni.

Eric Kandel, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny powiedział: "Pamięć jest rekonstrukcją rekonstrukcji, która stale się zmienia".

A co Tobie daje ta wiedza?

Przede wszystkim świadomość, że Twoje nastawienie mentalne do dowolnego aspektu życia możesz zmienić stosując odpowiednie techniki.

Źródło:
Hervé Morin

wtorek, 24 maja 2011

Bajka o filozofie, który szukał człowieka.

W dawnych czasach żył filozof, który w dzień chodził z palącą się latarnią w ręku.

Filozof ten wędrował od miasta do miasta i od wsi do wsi.

Mieszkańcy miejscowości, do których docierał byli zadziwieni człowiekiem, który w jasny dzień zapalał latarnię.

Zazwyczaj odbywało się to tak:

- "Jest dzień, świeci słońce, dlaczego chodzi pan z zapaloną lampą w ręku?" - pytał ktoś napotkany.

- "Szukam człowieka" - odpowiadał filozof.

- "Co takiego? Szukasz człowieka?" dziwił się napotkany.

- "Tak, szukam człowieka. A ty kim ty jesteś?" - powtarzał filozof.

- "Jestem lekarzem," odpowiedział napotkany.

- "Ach tak, jesteś lekarzem, nie człowiekiem," zauważył filozof.

- "Kim jesteś?" - pytał filozof kolejnych napotkanych mieszkańców.

- "Jestem cieślą." - ktoś odpowiedział.

- "Jestem panią domu." odpowiedziała jedna z kobiet.

- "Jestem uczniem i idę do szkoły." - odpowiedzieł chłopak.

- "Kim ty jesteś?" - nieustannie pytał filozof.

- "Jestem tancerką", "Jestem artystą." - odpowiadali.

- "Jestem prawnikiem, lekarzem, urzędnikiem, duchownym, policjantem, władcą, bogaczem, wszechwiedzącym" etc. etc.

Wszyscy odpowiadali podając swój zawód, swoją rolę, czy może swoją maskę, grę.

Nikt nie powiedział, że jest istotą ludzką.

Człowiekiem.

A Człowiek jest istotą duchową ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Każdy z nas o tym wie, ale nie pamiętamy o tym w codziennym zabieganiu.

A może wygodniej jest nam o tym nie pamiętać?

A Ty, czy wiesz kim jesteś naprawdę?

Jak odpowiesz filozofowi z latarnią, gdy spotkasz go w słoneczny dzień?

sobota, 21 maja 2011

Anty lobbing farmaceutyczny cz. 2.

Prawdopodobnie nigdy nie słyszałaś/eś o irydoidach.

To nie przypadek, o irydoidach nie mówi się i nie pisze, gdyż są "niewygodne" dla światowego lobby farmaceutycznego.

Dlaczego?

Irydoidy są najskuteczniejszym, naturalnym i co ważne dostępnym elementem obronnym naszych organizmów - to naturalne związki o wielokierunkowym działaniu występujące tylko w niektórych roślinach.
Podczas wieloletnich badań naukowych, w owocu Noni znaleziono ich aż 12, oraz po jednym w liściu i korzeniu drzewa Noni.
Są nietoksyczne, a każdy z tych związków uaktywnia się w razie potrzeby, aby przystosować organizm do zmiennych warunków środowiska.
Dzięki prostej strukturze są bardzo stabilne, a tym samym odporne na działanie światła, ciepła i tlenu przez długi czas. W związku z tym nie tracą swoich wyjątkowych właściwości w procesie przetwarzania, pasteryzacji oraz przechowywania.

Ich powszechne stosowanie oznaczałoby znaczące zmniejszenie dochodów producentów tabletek - po prostu ludzie zdrowi ich nie potrzebują.

Tu znajdziesz jedyne w języku polskim pełne info o IRYDOIDACH

środa, 18 maja 2011

Z innej bajki czyli; bądź zdrów.

Światowe lobby farmaceutyczne walczy - niestety skutecznie - o zakaz sprzedaży w UE wszystkiego co może zastąpić tabletki.
Warto zatem W TROSCE O WŁASNE ZDROWIE wiedzieć i pamiętać o Noni, gdyż TNI uzyskało certyfikat UE i zanosi się na to, że będzie to jeden z nielicznych dostępnych na rynku suplementów.

Kliknij tu i przeczytaj NONI - KOMPENDIUM WIEDZY DLA CIEBIE

poniedziałek, 14 lutego 2011

Jak podejmować racjonalne decyzje?

Podejmowanie decyzji ZAWSZE jest obarczone ryzykiem.



Wszyscy je ponosimy, codziennie podejmując decyzje w sprawach błahych, ważnych, bardzo ważnych i najważniejszych.

Piszę o tym, żeby pokazując, jak umysł podejmuje decyzje, wskazać Ci możliwości ograniczenia ryzyka.

Ale to Ty skorzystasz, lub nie, z mojej wiedzy - znowu decyzja :)

Nie daję Ci gwarancji, że po przeczytaniu tego tekstu zawsze będziesz podejmował słuszne decyzje.


Dlaczego?


Nie znam Cię, nie wiem czy pójdziesz na skróty, czy może dodasz coś od siebie, ale wiem, że czytasz, gdyż chcesz podejmować decyzje racjonalne na tyle, na ile to możliwe.


To dobry początek :)


Według Zygmunta Freuda racjonalna świadomość jest zaledwie wierzchołkiem góry lodowej - tylko szczyt góry jest widoczny nad wodą, pod powierzchnią wody ukryte jest około 90% góry - podświadomość.

Nasze decyzje i motywy działań w bardzo podobnej proporcji zależą od racjonalnych przemyśleń.

Potwierdza to w swojej bestselerowej książce "Inteligencja emocjonalna" Dawid Goleman, zwracając uwagę na fakt, że dojrzałość na poziomie emocjonalnym (czyli podświadomość) ma zdecydowanie większy wpływ na nasze życie, niż poziom inteligencji racjonalnej.


Czego zatem potrzebujesz, żeby podejmować racjonalne decyzje?


Wiedzy?

Doświadczenia?

Są potrzebne, ale nie najważniejsze.


Ja to zrobiłem, zatem i Ty możesz.


Najpierw ustalmy dlaczego musisz przeprogramować swoją podświadomość.


Człowiek rodzi się bez świadomości, ta dopiero zaczyna się kształtować wraz z jego rozwojem, ale z uformowaną podświadomością. Dzięki temu niemowlę potrafi okazywać emocje.

Podświadomość niemowlaka jest, oprócz zakodowanych stanów emocjonalnych, czystą białą kartą, na której będą wpisywane wzorce zachowań, poglądów, ocen etc. etc.

Dziecko, ucząc się najpierw wykonywania podstawowych czynności, takich jak siadanie, chodzenie czy mówienie - koduje wzorce.

Gdy zdobywa nowe umiejętności, podświadomość koduje kolejne odruchy. Tak jest gdy uczy się jeździć na rowerze, pływać, grać w piłkę. Podświadomość koduje wzorce ruchów ciała niezbędne do wykonywania wszystkich tych czynności. Dzięki temu nie musi za każdym razem, gdy chce coś zrobić, zastanawiać się, które mięśnie należy uruchomić.

Wszystko to jest wprowadzane do pamięci w podświadomości w okresie dzieciństwa. Podobnie jest z naszymi przekonaniami, wartościami, moralnością, kulturą itd. itd.


Jeżeli Twoje życie nie zadowala Cię w jakimkolwiek aspekcie, znaczy to właśnie, że musisz przeprogramować swoją podświadomość.


Jak?


Jest wiele metod - technik.


Jest ich zbyt wiele by wszystkie tu omawiać, dlatego opiszę tylko jedną - tą, którą przetestowałem na sobie z pozytywnym rezultatem.


Jest to metoda opisana przez T. Harva Ekera w książce "Bogaty albo biedny po prostu różni mentalnie".

Jak łatwo się domyśleć, autor skupił się na pieniądzach, ale ta metoda odnosi się do wszystkich aspektów życia.

T.Harv Eker nazywa swoją metodę Schematem Finansowym, ale Ty możesz go nazwać dowolnie, dopasowując nazwę do zmian, jakie chcesz zaprogramować w swojej podświadomości, by podejmować racjonalne decyzje w tym aspekcie swojego życia, z którego nie jesteś zadowolony.


Ja będę się opierał na Schemacie Finansowym.


Jak już wyżej napisałem, podświadomość warunkuje nasze postępowanie.


Działa to tak:

Podświadomość determinuje myślenie, myślenie - decyzje, decyzje - działanie, działanie - wyniki.

Żeby przeprogramować swój Schemat musisz zastosować cztery kluczowe elementy:


I. Świadomość - żeby cokolwiek zmienić musisz wiedzieć co.

Zapisz wszystko co słyszałeś na temat pieniędzy, bogactwa i ludzi bogatych, gdy byłeś dzieckiem.


II. Zrozumienie - gdy zrozumiesz skąd bierze się Twój sposób myślenia, zobaczysz, że źródło jest poza Tobą.


III. Oddzielenie - gdy uświadomisz sobie, że Twój sposób myślenia na dany temat pochodzi z zewnątrz, możesz oddzielić go od siebie i odrzucić jeśli zobaczysz, że jest nieaktualny bądź sprzeczny z Twoimi planami.


IV. Przeprogramowanie - podświadomość działa także w ten sposób, że bodźce często powtarzane traktuje jako nadrzędne - ważniejsze, a zatem napisz deklarację dotyczącą Twojego problemu np. "Jestem niezwykle asertywny w kontaktach biznesowych, zawsze załatwiam sprawy biznesowe z korzyścią dla obydwu stron" i powtarzaj ją głośno kilka razy dziennie.


Jak długo trzeba to robić?


Do czasu, gdy stwierdzisz, że twoje decyzje przynoszą spodziewane rezultaty.


WAŻNE:

Deklaracji może być kilka.

Deklaracje mogą dotyczyć różnych aspektów Twojego życia.


Powodzenia.

środa, 9 lutego 2011

MLM nie musi być biznesem!

Naprawdę!

Są tacy ludzie, którzy lubią swoją pracę, spełniają się w niej i nie mają ochoty nikomu nic sprzedawać, nie chcą nikogo do niczego zapisywać.

Te wszystkie struktury i dochody pasywne, jakieś punkty, kwalifikacje, premie, bonusy etc. etc. nie są im do niczego potrzebne.

Wiem, wiem MLM nie dla nich.

A to dlaczego?

MLM jest przecież także doskonałym sposobem na robienie taniej (do 45%) i wygodniej zakupów.

Wyobraźmy sobie pana X.

Pan X ma pracę, którą lubi i pensję wystarczającą na jego potrzeby.
Pan X jest człowiekiem wygodnym i oszczędnym, a przy tym myślącym.

Co zrobi Pan X gdy dowie się o sposobie dystrybucji towarów i usług zwanym MLM?

Najpierw dowie się jakie produkty i usługi oferują firmy MLM.
Wpisze na listę, te których potrzebuje.
Zapisze się do firm oferujących te produkty lub usługi i .....

Kupuje taniej (nawet do 45%) i wygodniej bo zamówienia może składać telefonicznie lub za pomocą internetu, kurier dostarczy zakupy pod wskazany adres.

Pan X nadal pracuje tam gdzie lubi za pensję, która mu wystarcza - teraz nawet bardziej bo kupuje taniej - ma więcej czasu i ....

nie zamierza robić biznesu w MLM.

Pytanie brzmi: czy aby na pewno MLM nie jest dla pań i panów X?

środa, 2 lutego 2011

Twoje korzyści w MLM -ie

Czytając moje dotychczasowe teksty można odnieść wrażenie, że MLM to przedsięwzięcie dla masochistów :)
Bo przecież obiecuję "krew, pot i łzy" czyli konieczność nieustannej nauki, ciężkiej pracy nad sobą i biznesem etc. etc.
I to jest prawda, ale tak jest w każdym biznesie, jeżeli prowadzisz go by odnieść sukces i podchodzisz do tego poważnie.

Jest jeszcze jedna kwestia, którą powinienem wyjaśnić.
MLM niekoniecznie musi być poważnym biznesem, napiszę o tym więcej w najbliższym czasie.

Jakie korzyści i komu daje MLM?

W każdym MLM-ie są trzy podstawowe korzyści plus premie, bonusy i nagrody, które są różne w każdej firmie.

KORZYŚĆ I - Klient

dla osób zainteresowanych wyłącznie zakupem produktów na własny użytek

* oszczędzasz pieniądze - zakupy w cenach hurtowych
* oszczędzasz czas - dostawa kurierem pod wskazany adres
* wygoda - zamówienia składasz telefonicznie lub przez internet

WARTOŚĆ DODANA:

* używasz wyłącznie produktów pewnych, sprawdzonych, takich które lubisz

KORZYŚĆ II - Dystrybutor

dla osób chcących zająć się także sprzedażą produktów

* korzyść I +
* uzyskujesz dochód z marży (hurt + marża = detal) wielkość dochodu jest oczywiście wprost zależna od Twojej sprzedaży

WARTOŚĆ DODANA:

* jak wyżej +
* pozytywna zmiana Twojego wizerunku, na osobę postrzeganą jako zaradna i przedsiębiorcza
* uzyskujesz opinię autorytetu w zakresie dotyczącym oferowanych produktów
* polepszasz swoje relacje z ludźmi (jako osoba pomagająca im przez pokazywanie, jak dobre produkty poprawiają jakość życia)

KORZYŚĆ III - Manager

dla tych, którzy MLM traktują jak poważny biznes

* korzyść I i II +
* otrzymujesz dochód pasywny, czyli udział w zyskach ze sprzedaży stworzonej przez siebie struktury (WAŻNE - niektóre firmy umożliwiają zapisanie dochodu pasywnego w testamencie)

WARTOŚĆ DODANA:

* jak wyżej +
* nieustannie poszerzasz swoją wiedzę
* nabywasz umiejętności umożliwiające Ci realny wpływ na własne życie
* stajesz się autorytetem - LIDEREM (z czasem nawet dla tysięcy ludzi)
* odczuwasz ogromną satysfakcję z pomagania innym w osiągnięciu tego, co Ty już masz
* i sprawa, moim zdaniem, najważniejsza - możesz wreszcie zająć się tym, co kochasz robić, bo masz na to czas i pieniądze

Pisałem wcześniej, że MLM nie jest dla każdego i podtrzymuję to twierdzenie.

Nie istnieje bowiem na tym świecie nic co byłoby dobre dla wszystkich.

Dla kogo zatem jest MLM?

Na pewno wiem, że dla mnie :)

Być może dla Ciebie również, ale to wiesz tylko Ty.
I tylko Ty możesz powiedzieć Tak lub Nie.

I wiesz co? Czy powiesz Tak, czy powiesz Nie - MASZ RACJĘ!

Jak to możliwe?
Wróć tu, to się dowiesz :)


poniedziałek, 24 stycznia 2011

Co Cię czeka w MLM-ie?

Wszystko zależy wyłącznie od Ciebie!

Masz do wyboru dwie opcje.

OPCJA 1 (zła)

Zwerbuje Cie niedouczony sponsor.

Powie, że MLM to łatwy biznes dla każdego.
Wystarczy zrobić listę ludzi, z którymi się kiedykolwiek kontaktowałaś/eś (począwszy od szkoły podstawowej), dalej to tylko dzwonić, umawiać spotkania, robić prezentacje i ..... masz sukces i pieniądze.

NIE! - tak nic nie zdziałasz.

STRACISZ:

1. Czas - 3 do 12 miesięcy, to zależy od Twoje determinacji.

2. Dobre relacje - z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi, a wiele osób skasuje Twoje namiary w swoich telefonach i notesach.

3. Pieniądze - tak, wbrew temu co mówił Twój niedouczony sponsor, W MLM trzeba inwestować (oczywiście znacznie mniej niż w klasyczny biznes).

4. Szansę na życiowy sukces - to w moim przekonaniu jest największa strata.

Spokojnie, masz przecież wybór -oto on.

OPCJA 2 (dobra)

Przed podjęciem decyzji czy MLM jest dla Ciebie najlepszym wyborem zdobądź jak najszerszą wiedzę o tym jak działa ten system, jakie ma wymagania, a jakie stwarza możliwości.
Koniecznie korzystaj z wielu źródeł wiedzy.

MUSISZ:

1. Dokonać rzetelnej samooceny, żeby stwierdzić czy posiadasz umiejętności i predyspozycje niezbędne do prowadzenia tego rodzaju biznesu.
Jeżeli nie masz wszystkich, powiedz sobie uczciwie czy potrafisz te braki uzupełnić.

2. Znaleźć sponsora, który nie opowie Ci bajki o tym, że wystarczy się zapisać i czekać na pieniądze.
Twój sponsor ma być kimś, kto przekona Cię, że ma potrzebną wiedzę i doświadczenie.
I co bardzo ważne potrafi (i chce) tę wiedzę i doświadczenie skutecznie przekazać Tobie.

3. Mieć pewność, że Twój sponsor, ą także firma, z którą nawiążesz współpracę zawsze będą dla Ciebie realnym i efektywnym wsparciem zarówno w poszerzaniu wiedzy jak i prowadzeniu biznesu.

Przydatnym, jednak nie koniecznym, elementem jest wybranie produktu, którego chętnie będziesz używał.
Jest to o tyle istotne, że łatwiej Ci będzie opowiadać o produkcie, który po prostu lubisz.

Dopiero spełniając te warunki możesz osiągnąć sukces.

Zwróć proszę uwagę, że napisałem MOŻESZ.

Zapamiętaj na zawsze!

Ktokolwiek twierdzi, że realizując jego plan na pewno osiągniesz sukces - KŁAMIE!

Dlaczego?

Nie istnieje biznes, który daje 100% gwarancji na sukces.

Istnieją natomiast sprawdzone, zatem skuteczne, mechanizmy, które w znaczący sposób zwiększają szanse na osiągnięcie każdego celu.

Tak naprawdę wszystkie sprowadzają się do tego, że:

Nieustannie musisz się uczyć !!!


Niżej znajdziesz link i banner do miejsc gdzie, moim zdaniem, znajdziesz większość niezbędnych książek.

Wydawnictwo Złote Myśli